sobota, 24 września 2016

Autumn

Witajcie!
Pizdziernik za pasem! Co to będzie!? , co to będzie?! , Jesień- o Panie!!
Trochę mnie to złości, mam mdłości i inne dolegliwości, ból głowy chyba na dobre zagości, rozgości...czyli bardzo krótki wiersz o frustracji: już, ku*wa brak mi słów.
Taka kolej rzeczy, ale może ja nie chcę się na to godzić, może ta kolej...mnie delikatnie mówiąc nie- pociąga. Ostatnio w sumie...nic mnie nie pociąga. Emocjonalne wypalenie. Zwalę wszystko na przesilenie jesienne.
Nie będę fit, nie będę wege, nie samą formą, rzezbą i napinką człowiek żyje, ja żyję jeszcze pesymizem w chłodne, jesienne wieczory i nawet nie chcę żywić nadziei,że się mylę. Nie wyprowadzaj mnie z błędu, chcę w tym tkwić.
Czy można już zacząć odliczać dni do świąt?
Nie pytaj jej o nic.


Zestroiłam się jak Bijons.









kiss&love.n.